Forum Celica-Club zostało zaktualizowane. Więcej informacji tutaj.

Jedną z negatywnych konsekwencji aktualizacji jest konieczność ustawienia nowych haseł - w związku z tym należy skorzystać z funkcji przypomnienia hasła.

Poradnik kupującego

W artykule tym postaram się przedstawić najważniejsze informacje, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę przy zakupie samochodu.<br>

Jak obecnie wiadomo celica to mniej lub bardziej sportowe autko często kupowane przez młodych ludzi w celu poczucia adrenalinki i sportowych emocji. Z racji swojej ceny w porównaniu z porsche czy ferrari może sobie na nie pozwolić większa rzesza młodych ludzi.<br>
Celinka jest dosyć tania w zakupie, bo ceny z rocznika 90-93(V Gen) zaczynają się już od 9 tyś zł a kończą nawet czasami w granicach 18-20tys zł w zależności od stanu, wyposażenia a także sentymentu sprzedającego to autko. Podobna rozbieżność cen ma się do innych generacji Celicy.<br>

Najważniejsze to wziąć zaufanego, sprawdzonego mechanika ze sobą, to zawsze osoba bezstronna posiadająca wiedze i doświadczenie.<br>

Oto podstawowe uwagi, szczegóły, o których należy pamiętać podczas oględzin auta:<br>

1. Przy pierwszych oględzinach auta należy zwrócić uwagę na nadwozie. Czy wszystkie elementy blacharskie jak drzwi, maska, światła (szczególnie podnoszone) a także błotniki maja równe przerwy-szpary miedzy sobą, czyli podsumowując czy lewa strona równa się prawej i odwrotnie.
Czy wszystkie plastiki są całe, czy czegoś nie brakuje. Później, gdy miną emocje związane z zakupem autka okazać się może, że brakuje kilku bardzo ważnych elementów, które są bardzo drogimi częściami. Jeśli sprzedający twierdzi, że właśnie przepaliła się jakaś żarówka należy sprawdzić czy na pewno jest kompletna lampa a nie brakujący element. Przytoczę tu np. cenę "wejścia" na żarówkę w pozycji przedniej lampy-kostki, która nie występuje w podróbce a oryginał kosztuje 70zł w ASO (gdzie do przeciętnego europejskiego auta ta cześć kosztuje 5-8zł). Podobnie jest z innymi elementami plastykowymi np. listwa na maskę to koszt 450zł i bardzo mała szansa kupienia tego na rynku wtórnym czy aukcjach internetowych.<br>
2. Następnym elementem na który trzeba zwrócić szczególna uwagę to wzmocnienia czołowe, podłużnice i inne elementy widoczne po podniesieniu maski. Nie muszę chyba przypominać, że większość wypadków tzw. dzwonów następuje w przednia cześć auta.
Kiedy już zaglądamy pod maskę należy zwrócić uwagę na chłodnice-jej stan i położenie. Na paski klinowe w jakim są stanie(w tym momencie często można zauważyć przebieg przy którym były wymieniane i w jakim okresie-jeszcze z czasów gwarancji). Należy także zwrócić uwagę na części elektryki-kostki, styki i kable-czy czasem ktoś za bardzo w nie, nie ingerował i czy nie występuje tzw. efekt pajączka.
Dalej zaglądając pod maskę należy sprawdzić poziom oleju a także jego barwę. Nie należy za bardzo ufać sprzedającemu, że właśnie 1-2 tygodnie temu powymieniał wszystkie płyny w aucie i filtry. Często takie stwierdzenia, są wyssane z palca i mają zrobić autko bardziej atrakcyjne. Częstymi awariami są tu wycieki z okolic korka wlewu oleju, a także śruby dociskające pokrywę zaworów.<br>
3. Kolejnym miejscem do jakiego powinno się zaglądnąć jest wnętrze auta. Tam można
dowiedzieć się czegoś więcej o prawdziwym przebiegu auta. Zwracamy w tym momencie uwagę na kierownice, jeśli jest oryginalna czy posiada poduszkę powietrzną (dotyczy generacji V-VII), na wytartą od rąk kierownice-koło a także na pedały czy są bardzo zużyte a także gałkę biegów i mieszek-skórę zabudowującą drążek zmiany biegów. Jeśli te elementy wyglądają na nowe należy się przyjrzeć baczniej autku. Chyba że widać, że sprzedający autko był tunerem i chciał wizualnie ztuningować środek auta, ale w tym przypadku widać poziom zmian po elementach z jakich zostało to wykonane. Jeśli są spartańskie znaczyć musi, ze gość o auto nie dbał a raczej małym kosztem chciał je podpicować. NP. koszt pokrowców 50zł, gałka zmiany biegów 50zł, mieszek zmiany biegów 20zł czyli łącznie 120zł a czasem bardzo poprawia wygląd zdezelowanego wnętrza auta.
Siedząc w środku auta sprawdzamy łączenia plastików (w całym wnętrzu auta), zaglądamy pod dywaniki i sprawdzamy stan wykładziny. Przyglądamy się tapicerce, podsufitce a także szybom w jakim są stanie. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że Celica ma szyby w drzwiach bez ramek i często występuje efekt latania na boki w momencie gdy nie są całkowicie podniesione.
Uwagę należy także zwrócić na ustawienie cyferek w liczniku, powinny równo być ułożone, jeśli tak nie jest możemy być pewni, że ktoś kręcił przy liczniku.<br>
4. Kolejnym punktem naszej obserwacji powinno być odpalenie silnika i sprawdzenie
pracy wszystkich podzespołów jezdnych. Z uwagi na charakter auta często młodzi
ludzie próbują sportowej jazdy i szybkiemu zużyciu ulegają synchronizatory w
skrzyni biegów-nagminnie 2 biegu a także sprzęgło. Należy także zwrócić uwagę na
stan przegubów czy są całe gumy-nie sparciałe, czy nie ma widocznych wycieków i
czy nie stukają przy maksymalnie skręconych kołach w czasie manewru zawracania.
Kolejnym miejscem któremu należy się przyjrzeć to łożyska kół a także elementy
zawieszenia tylnego jak i przedniego. Następnie sprawdzamy opony, ich stan a także
datę wyprodukowania. Czy równo są zużyte - wytarte.<br>

Podsumowując:<br>
Przy zakupie auta najlepiej zabrać ze sobą osobę bezstronną, która ma doświadczenie w mechanice pojazdów, blacharce i bez emocji obejrzy nam samochód, w momencie kiedy my będziemy podniecać się lakierem, radiem lub innymi elementami auta.<br>
Warto też podjechać na warsztat i sprawdzić go na przeglądzie - proponuję to zrobić w momencie, kiedy jesteśmy przekonani o zakupie auta w 90%, żeby nie narażać się na niepotrzebne koszty. Badanie w zależności od serwisu może być gratisowe lub kosztować nawet 200zł.<br>
Pamiętać także należy o sprawdzeniu nr nadwozia VIN i silnika z nr w dowodzie i poddaniu ich oględzinom chociażby wzrokowym.<br>
Większość Celic była do Polski sprowadzana z zagranicy i powinna posiadać dokumentację brif, książkę serwisową, kartę gwarancyjną i kartę pojazdu.<br>
Wszystkie części są do kupienia w ASO praktycznie od ręki (dotyczy gen. V-VII), czasem termin wydłuża się do 2 tygodni kiedy to trzeba sprowadzić części z magazynów w Belgii. Gorzej troszkę jest z częściami do starszych modeli z racji wieku aut. Niestety ceny w ASO często biją po kieszeniach właścicieli aut. Co do dostępności części używanych to bywa z nimi różnie. Są części których nie można kupić w podróbce, ponieważ nie występują, a zakup używanych graniczy z cudem. Inne natomiast występują na gminnie na różnego rodzaju aukcjach, giełdach i nie ma z nimi problemu przy zakupie.<br>
Z własnego doświadczenia odradzam kupowania Celicy z silnikiem po szlifie i dorabianymi panewkami w japońskich silnikach. Jest to jedyne rozwiązanie by pojeździć kilka tysięcy kilometrów. Takie silniki nagminnie się psuja i ratuje jedynie wymiana całego silnika, który i tak praktycznie kupuje się w ciemno.<br><br>

Jednak kiedy auto jest dobrze utrzymane i serwisowane regularnie jest aplikatorem wielu cudownych i niezapomnianych wrażeń. Co do wyboru silnika, to już kwestia gustów, a także potrzeb kierowcy. Jedyny problem może być przy TURBO, bo nie występują części zamienne i trzeba się liczyć z ewentualną naprawa na oryginalnych częściach a to wydatek kilku tysięcy złotych.<br>

POWODZENIA<br>
Prezes900RR