auto.gazeta.pl


Kto jest na Forum
Przez ostatnie 2 godziny byli na forum:
36 Zarejestrowanych, 10 Ukrytych i 24 Gości
Z zarejestrowanych:
Zewus, Arczi, arturo, Balbek, budolf, BumBleBee, celicacs, Dawidd, ELCOYOTE, eXcential, Ghost.S, ghost1077, Grabelny, grzegoslav, Grzybek, ironbro, jesion, karoloo, kutan86, l.kudaj, matt55, Matus, MisiekPolarny, MixTep, Pantera24, QubaKpl, Rado, Randal666, safek1, slawek16, szkodnik, Tomo, Wiciu_S, wojti, zabsonn, _zulw007_
Użytkowników w ostatniej godzinie:27
[ Kto jest na Forum ]
Na Forum jest 32 użytkowników :: 9 Zarejestrowanych, 5 Ukrytych i 18 Gości
Zarejestrowani Użytkownicy: Zewus, Arczi, arturo, Ghost.S, Grabelny, ironbro, kutan86, Matus, _zulw007_
Najwięcej użytkowników 135 było obecnych 26-07-13, 08:04

25.09.2004r. Warszawa-Bemowo Finał mistrzostw Polski na 1/4 mili organizowany przez SSS

Co by nie mówić frekwencja dopisała. Na warszawskim lotnisku stawiło się aż 1,2,3... 8! klubowiczów (oczywiście razem ze swoimi ślicznotkami:) Wspólnie z zaprzyjaźnionymi Superkami stanowiliśmy chyba jedną z największych "rodzin" pojazdów. Dopisała pogoda, nie zabrakło zapachu palonej gumy, szczęśliwych zwycięzców i skąpo ubranych pań... Zawody w wyścigach na 1/4 mili zdominowały Corvetty (dwie ścigały się w finale) - tym samym pogodziły starą rywalizację Piotra Dobrowolskiego (Toyota Supra) i Karola Kamińskiego (Porsche 911 GT2). Sporą sensację wzbudzała jak zwykłe stara i brzydka Corsa, która jedynie swoim ogromnym InterCoolerem zdradzała mega możliwości... Z naszego klubu na start (swoją żółtą strzałąSmile zdecydował się jedynie Robert... pierwszy przejazd ET:15.653s, drugi ET:15.635s, czyli jak na auto bez turbiny naprawdę nieźle... (chociaż trzeba popracować jeszcze nad czasem reakcji). Po "rodzinnej" sesji zdjęciowej, wzbudzając zazdrosne spojrzenia - zwłaszcza ludzi w tuningowanych lanosach:) - przejechaliśmy całą kawalkadą do Jachranki czyli małej dziury nad Zalewem Zegrzyńskim. Tradycyjnie (chociaż Sawa i Robert z różnych przyczyn nie mogli jechać) udało się zebrać więcej Celic niż Superek. W ostatnim momencie dojechał Prezes900rr (klubowicz) i Iwan (użytkownik forum). Grill, ognisko, pyszne karkówki, kiełbasa, piwko.. wszystko nad pięknym zalewem przy przystani yachtowej, a w tle muzyka z wesela. Czy można chcieć więcej? Tak! Kolejnych tak udanych spotkań... (Ja)


18.09.2004r. Żelazowa Wola - Spot klubowy

W sobotę 18 września spotkaliśmy się w Sochaczewie na wspólny wyjazd do Żelazowej Woli. Zabrała nas się całkiem spora gromadka: Jakub, Thomaster, Sisqo, Misiek, Dominika, Sawa, Agnieszka, Kasia, Piotrek, Robert z żoną i córeczką. Turman, Monika, Iza, Adam. Z małym opóźnieniem (z mojego powodu) wyruszyliśmy kawalkadą do Żelazowej Woli. Oczywiście po drodze wzbudzaliśmy duże zainteresowanie. Zwiedzanie parku i dworku było bardzo przyjemne i ciekawe. Mieliśmy także bardzo dużo zabawy dzięki wycieczce turystów z Japonii, jak tu nie wierzyć w stereotypy. No i trochę się ukulturalniliśmy słuchając koncertu Chopinowskiego. Po strawie duchowej przyszedł czas na strawę dla ciała. Ponownie kawalkada Celic przejechała przez Sochaczew (znowu wzbudzając zainteresowanie, szczególnie u posiadacza srebrnej VI która nas mijała) udając się do baru na obiadek. Jako że oczekiwanie na posiłek bardzo się przeciągało mieliśmy okazje podyskutować w dużym gronie. W kuchni przyjęli specyficzny klucz podawania posiłków, najpierw otrzymał obiad Prezes Klubu, następnie Zarząd. Wzbudziło to bardzo dużą rozpacz Thomastera, który był najmłodszym (stażem) klubowiczem. Po obiadku udaliśmy się na zakupy oraz grupowe obstawianie Totolotka (kumulacja – niestety mieliśmy tylko jedno trafienie). Następnie już w troszkę mniejszym gronie (niedobry Robert) udaliśmy się na rewelacyjna działkę Sisqo. Grill i piwko spożywaliśmy do późnych godzin nocnych. Spot uważam za bardzo udany, Sisqo wszystko świetnie zorganizował (wielkie dzięki!) a i towarzystwo jak zawsze dopisało. (Sawa) .:zdjęcia:.


21-22.08.2004r. Pieczyska - Wielki zlot Celica-Club.

Dzięki wspaniałej organizacji Carlosa w dniach 21-22 sierpnia 2004 r. odbył się największy zlot Celica-Club Poland. Impreza rozpoczęła się o godz. 9:00 na torze kartingowym "KARTODROM" w Bydgoszczy. Na zlot przyjechali : Adamo, Carlos, Gosiek, Iti, Jakub, Jaś, K&P, Krystek, Kubadoman, Łysy, Robert, Stoperowy, Sisqo, Thomaster, Turman. Później dołączył do nas Adam. Po "paru" przejazdach próbnych na torze rozpoczęły się wyścigi na czas. Uczestnicy nie dawali za wygraną i z całych sił próbowali poprawić czas przejazdu. Zacięcie walczyli o każdą setną sekundy, opony nie wytrzymywał tej temperatury. Kobiety walczyły równie zacięcie jak mężczyźni. Wyścig zakończył się wygraną Roberta, z czasem (54,69), drugie miejsce zajął Łysy (55,02), któremu "łyse" opony nie pozwoliły na dalszą "rywalizację" z Robertem, trzecie miejsce zajął Iti (56,93). Po wyścigu uczestnicy zlotu "zafundowali" sobie mini-wyścigi, tzn. ze swoich aut przesiedli się na gokarty , na których szaleli ile sił. Zakończeniem pobytu na torze było zrobienie wspólnej fotki aby uwiecznić spotkanie. Następnie przyjechaliśmy do Wojskowego Ośrodka Wypoczynkowego "Żagiel" w Pieczyskach nad Zalewem Koronowskim. Po zakwaterowaniu się rozpoczęło się zebranie, na którym zostało omówionych kilka spraw klubowych. Później nadszedł czas wręczenia nagród zwycięzcom wyścigu i zabawa do rana. Zlot był tak udany, że szkoda było wracać, oby więcej takich zlotów! Kto nie był niech żałuje... jest czego. Karolina(Stoperowy) .:zdjęcia:.


24.07.2004r. Bydgoszcz - Piknik motoryzacyjny.

W lipcową słoneczną pogodę został zorganizowany przez firmę "Yakuza" piknik motoryzacyjno-tuningowy. Impreza była fajnie zorganizowana. Niestety nie dopisały firmy wystawowe oraz mało przyjechało samochodów. Nasz klub był chyba najliczniej reprezentowany i cieszył się wielkim zainteresowaniem wśród osób odwiedzających. Nie brakowało jedynie pięknych Hostess co widać na zdjęciach. Tradycją już jest to, że Fantek żadnej ładnej dziewczynie nie dawał spokoju. Po imprezie pojechaliśmy całą kolumną na rynek bydgoski gdzie przy napojach rozmawialiśmy o klubie, problemach z naszymi samochodami, tuningu naszych aut itp. Po odprężeniu w kawiarence Carlos oprowadził nas po mieście pokazując ciekawsze miejsca rozrywkowe. Osobiście jestem bardzo zadowolony ze spotkania z członkami klubu. Spędziłem w bardzo miłej i sympatycznej atmosferze sobotni dzień. Mam nadzieję, że takich spotkań nie będzie nam brakowało i częściej będziemy mogli się spotykać.  (Jakub) .:zdjęcia:.


05.06.2004r. Biała Podlaska, II eliminacje mistrzostw Polski na 1/4 mili.

Na II eliminacji mistrzostw Polski w wyścigach równoległych Celica-Club był reprezentowany przez Jakuba, Roberta, Fantka, K&P i dwa psy. Na imprezę stawiliśmy się jako pierwsi (foto1 wzbudzając lekki popłoch wśród organizatorów. Po oznakowaniu samochodów klubowymi tablicami rejestracyjnym (foto2 i foto3) udaliśmy na rekonesans i zwiedzanie stoisk nielicznie zgromadzonych wystawców. W wyścigach startowały samochody, które można było zobaczyć na poprzednich imprezach, jak Astra Mielcarka (foto4 i foto5) czy słynna już Supra Piotra Dobrowolskiego (foto6). W klasyfikacji trochę namieszał Nosevic Andrzej z Litwy, który przyjechał Audi S2, którym objechał prawie wszystkich (foto7). Nasze starty nie zmieniły niczego w klasyfikacji mistrzostw. Kuba zanotował czas RT+ET 18,245 (ET 18,005) a ja ET+RT 16,123 (ET 15,87). Pełne oficjalne wyniki są dostępne na stronie SSS Zdjęcia dostępne są w galerii tutaj a filmy kręcone przez Fantka dostępne będą ...... (któż to może wiedzieć kiedy i gdzie....)  (Robert)


01.05.2004r. Modlin, Eliminacje mistrzostw Polski na 1/4 mili.

Jak zapewne wiecie (a jak nie wiecie to właśnie się dowiedzieliście) 1 maja 2004 roku zostały zorganizowane przez Stowarzyszenie Sprintu Samochodowego eliminacje w zwodach równoległych, czyli cieszące się coraz większą popularnością wyścigi na 1/4 mili (402,3 m). Dodatkowo przewidziane były jeszcze konkursy tuningowe i car-audio? O popularności tego typu imprezy może świadczyć to, ze przyjechało ok. 20 tys. gości. Zawody odbywały się w rożnych klasach. Nasze samochody (wraz z 76 innymi) wystartowały w klasie PROFI. Na starcie stawili się: 1) Robert - 27 miejsce w klasie z czasami: I przejazd 16.131 (ET+RT) 15.723 (ET), II przejazd 16.354 (ET+RT) 15.760 (ET) 2) Patryk - 65 miejsce w klasie z czasami: I przejazd 17.482 (ET+RT) 17.003 (ET), II przejazd 17.677 (ET+RT) 17.161 (ET) 3) Adam - 73 (miejsce w klasie z czasami: I przejazd 18.643 (ET+RT) 17.967 (ET), II przejazd 18.133 (ET+RT) 17.458 (ET) 4) Andrzej (Brzoza) - 74 miejsce w klasie z czasami: I przejazd 18.485 (ET+RT) 17.850 (ET), II przejazd 18.358 (ET+RT) 17.753 (ET) Robert poprawił swój wynik z zeszłego roku. Mnie osobiście najbardziej podobała się "rozgrzewka" gdzie można było się troszkę pośligzać... Oczywiście "w celu rozgrzania opon" ;-) Od strony techniczno-motoryzacyjnej opis co ciekawszych zjawisk motoryzacyjno-wydolnościowych można znaleźć w relacji znajdującej się tu: http://www.sss.org.pl/index.php (polecam). Przed wyścigiem niektórzy wybebeszyli swoje auta do granic możliwości. Tego typu emocje nie ominęły również i nas. Robert pomny doświadczeń z zeszłego roku przyjechał samochodem już wcześniej przygotowanym (brak prawie wszystkich części, które można było usunąć). Po chwili walki z własnymi myślami również i Patryk dal się ponieść emocjom i w ekspresowym tempie z pomocą Roberta i kolegów z Supra-Team wymontował fotele i "zbędny balast". Ja niestety zostawiłem wszystko w środku, ale już teraz obiecałem sobie, ze na następne zawody przygotuje się trochę lepiej (czyt.: wybebeszę samochód ;-)) Poza startującymi pojawili się jeszcze: Kasia i Jakub, Fantek, Hubert (Sawa), Kasia i Piotrek (K&P), Karolina (Stoperowy), Grzegorz (Łysy), Kuba (Kubadoman), Adam (Sisqo). Duchowo i fizycznie kibicowali nam (i wzajemnie :-)) nasi starzy znajomi z klubu Supra-Team. Odwiedzili nas tez właściciele zaprzyjaźnionego zakładu oponiarsko-felgowego Wulkan. Jeśli kogoś pominąłem to bardzo przepraszam. Wybaczcie. Poza samymi startami emocji było coniemiara. Poczynając od ładnych samochodów, poprzez motory, rozmowy i komentarze cały czas było cos do zrobienia. Nawet nie zauważyłem jak minęło te 10 godzin. Niestety o godzinie 17 musiałem opuścić teren zawodów nie doczekawszy się na przejazdy pozostałych faworytów. Po skończonych wyścigach cześć załogi klubu Celica-Club wraz z klubowiczami z Supra-Team pojechali na ognisko do Serocka. Mnie tam, co prawda nie było, ale wszystko dokładnie widać na zdjęciach :-)) Zabawa była na pewno super. (Adam) .:zdjęcia:.


28-29.02.2004r. I Urodziny Celica-Club .:Poland:.

Celica-Club .:Poland:. istnieje już od roku, a z dnia na dzień staje się organizacją coraz prężniejszą. Przez ten czas, nie tylko poszerzyliśmy wiedzę dotyczącą tego samochodu, ale co równie istotne, stworzyliśmy krąg zaprzyjaźnionych ze sobą osób, których połączyło zamiłowanie do tego auta. Dlatego też, postanowiliśmy uczcić tą okazję po raz kolejny spotykając się w naszym gronie. Przyjechało 12 klubowych samochodów (22 osoby) oraz 2 samochody (4 osoby) z Supra Team. Jeden z naszych klubowiczy - Adam zrobił nam niespodziankę w postaci naklejek z imionami dla uczestników zlotu. Był to bardzo dobry pomysł, szczególnie dla osób, które bawiły się z nami po raz pierwszy. Impreza rozpoczęła się na torze kartingowym w Łodzi o godzinie 14:00 przejazdami na czas. W tej konkurencji - już nie po raz pierwszy – najlepszym wynikiem mógł poszczycić się Robert. Na zakończenie pierwszego etapu imprezy, który odbywał się na torze zrobiliśmy sobie wszyscy razem pamiątkowe zdjęcia. Następnie, w konwoju samochodów wyruszyliśmy na przejazd przez centrum Łodzi. Mariusz oraz Kubadoman, według opracowanej mapki, prowadzili nas blokując w pewnych odcinkach trasy drogę innym kierowcom tak, abyśmy mogli jechać w zwartej kolumnie. Tworzyło to bardzo przyjemną atmosferę tym bardziej, że mieszkańcy miasta z zainteresowaniem obserwowali nasze klubowe auta. W tak zwartym szyku dotarliśmy do hotelu. Zostawiliśmy tam samochody i pojechaliśmy taksówkami do pubu, gdzie mogliśmy dalej świętować naszą uroczystość. Zasiedliśmy przy stolikach, zjedliśmy kolację i przy piwie rozpoczęliśmy rozmowę o klubie, spotkaniu oraz najróżniejszych interesujących nas tematach. Wybiła północ… udaliśmy się na spacer wzdłuż ulicy Piotrkowskiej, na której podziwialiśmy tętniące „gorączką sobotniej nocy” życie mieszkańców Łodzi. Po tak pełnym wrażeń dniu, wróciliśmy do hotelu, gdzie…. :) kontynuowaliśmy nasze świętowanie, już niestety w coraz skromniejszym gronie, wzmacniając się odrobiną mocniejszych trunków :). Tak spędziliśmy czas ucztując do godziny 5:00 nad ranem. Po kilku godzinach snu, już od godziny 9:00 rano z hotelowego korytarza dochodziły szepty nieustająco rozentuzjowanych uczestników zlotu, którzy mimo tak długo trwającej imprezy, nadal pełni wrażeń, rozmawiali na tematy przyszłych spotkań klubowych. I Urodziny Celica-Club .:Poland:. zostaną w mojej pamięci na bardzo bardzo długo. Spotkanie to było tak ekscytujące dzięki świetnej organizacji zarządu klubu oraz niebywale zgranej grupie ludzi, która się na nim pojawiła. Wielkie podziękowania należą się Mariuszowi i Radkowi (za przygotowanie toru) oraz Turmanowi, (za rezerwację miejsc w hotelu i pubie). Zabrakło na urodzinach osób, które nie miały możliwości z nami świętować, ale mam nadzieję, że na następnych zlotach będziemy mogli spotykać się w coraz większym gronie. (Kasia)
.:wyniki przejazdów:.    .:zdjęcia:.


Witamy Gość
Obecny czas to 24-11-14, 12:50

Zaloguj
Użytkownik:
Hasło:
Zapamiętaj 
Zapomniałem hasła
Rejestracja

Garaż
1991 Toyota Celica ST182 - GTi - (2.0)
breczus

Ostatnie zdjęcia
puchary
Wysłał: KRYSO
11-11-14, 20:47
Oceny: nie ocenione
Komentarze: 0
kolacja
Wysłał: KRYSO
11-11-14, 20:46
Oceny: nie ocenione
Komentarze: 0

Szukaj
Szukaj:
Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

CELICA-CLUB POLAND © 2003-2012
Wszystkie materiały zawarte na stronie oraz forum dyskusyjnym są własnością CELICA-CLUB POLAND oraz ich autorów. Kopiowanie ZABRONIONE.