Koszty utrzymania V 1.6

Forum Ogólne na temat Toyoty Celica

Moderatorzy: prazyn, Zewus, Suseł

Evelina2
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 31
Rejestracja: 04-01-05, 13:44
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Jeżeli jesteś nowy na forum Tutaj możesz się przywitać

Postautor: Evelina2 » 04-01-05, 13:51

Witam!
Bardzo prosze o udzielenie mi informacji czy droga w utrzymaniu jest Celica v generacji z silnikiem 1,6 obecnie jestem za granica po to wlasnie zeby na ten samochod zarobic.
Od okolo roku marze o Celice ale nie wiem czy po jej kupnie bedzie mnie stac na utrzymanie tego samochodu. W zwiazku z tym prosze o jak najwiecej informacji na temat utrzymania tego samochodu Pozdrawiam Evelina :-)
Evelina

Adam
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2678
Rejestracja: 26-12-03, 16:14
Lokalizacja: wawka

Re: Jeżeli jesteś nowy na forum Tutaj możesz się przywitać

Postautor: Adam » 04-01-05, 13:59

Evelina2 pisze:Witam!
Bardzo prosze o udzielenie mi informacji czy droga w utrzymaniu jest Celica v generacji z silnikiem 1,6 obecnie jestem za granica po to wlasnie zeby na ten samochod zarobic.
Od okolo roku marze o Celice ale nie wiem czy po jej kupnie bedzie mnie stac na utrzymanie tego samochodu. W zwiazku z tym prosze o jak najwiecej informacji na temat utrzymania tego samochodu Pozdrawiam Evelina :-)

evelina2, ten watek jest poto by sie witac z innymi uzytkownikami forum... wiec witam cie :-)

co do twojego pytania to radze rozpoczac nowy temat np. w dziale "ogolne" (trzeba wybrac guziczek "nowy temat"), napisac pytanie i czekac na odpowiedz... :)
popros admina to moze przesunie to, juz istniejace pytanie, na wlasciwe miejsce. pozdrawiam.
Drukuj Tanio! Przekonaj się jak łatwo to zrobić. Maksymalnie obniżaj z nami koszty promocji swojej firmy!
Oferujemy niskie koszty druku materiałów promocyjnych, takich jak: ulotki, foldery, wizytówki i wiele innych.
biuro@24druk.netwww.24druk.net

Awatar użytkownika
Robert
Site Admin
Site Admin
Posty: 7686
Rejestracja: 19-12-03, 23:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Postautor: Robert » 04-01-05, 14:08

Podzielone
W niektórych przypadkach strumień świadomości powinien ukryć się głęboko w nieświadomości.

Awatar użytkownika
Powerplay1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 186
Rejestracja: 31-10-04, 08:23
Lokalizacja: Kazimierz Dolny

Re: Jeżeli jesteś nowy na forum Tutaj możesz się przywitać

Postautor: Powerplay1 » 04-01-05, 14:10

Nie bądzmy tacy drobiazgowi;)
Jak by nie patrzeć Ewelinka przywitała się slicznie:)
Poza tym jakie samozaparcie!! SAMA zarabia na obczyżnie na wymarzone auto!!!! Zuch dziewczyna!! Zebym cokolwiek wiedział na temat utrzymania 1.6 Vgen juz dawno zasypałbym Ją informacjami... :wink:
Mogę wszystko-jestem pełnoletnia-Celica Powerplay1'a

Toxic_X
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 744
Rejestracja: 22-12-03, 22:36
Lokalizacja: Z Polski

Re: Jeżeli jesteś nowy na forum Tutaj możesz się przywitać

Postautor: Toxic_X » 04-01-05, 14:18

Evelina2 pisze:Witam!
Bardzo prosze o udzielenie mi informacji czy droga w utrzymaniu jest Celica v generacji z silnikiem 1,6 obecnie jestem za granica po to wlasnie zeby na ten samochod zarobic.
Od okolo roku marze o Celice ale nie wiem czy po jej kupnie bedzie mnie stac na utrzymanie tego samochodu. W zwiazku z tym prosze o jak najwiecej informacji na temat utrzymania tego samochodu Pozdrawiam Evelina :-)


Toyota to droga zabawka!! Jak jest sprawna to jest kochana ale jak powie dość to jest to prawie zabójcze dla właściciela :)
Jeszcze będąc na Twoim miejscu (chodzi mi o płec) jeśli nie znasz się na mechanice nic a nic i za wszystko trzeba będzie płacic mechanikom raczej bym sobie wybił ją z głowy :9

Ale mam dla ciebie lepszy plan :) Poprostu poszukaj Sobie chłopaka który ma celice 8) i po kłopocie.... Będziesz miała dwa w jednym :lol:
Zapraszam!! Foto przyjmuje na prv......
Przyjmuję w każdy trzeci poniedziałek miesiąca, między 16.15 a 16.30

Awatar użytkownika
ja
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1943
Rejestracja: 08-04-04, 15:07
Lokalizacja: ja to znam..?

Postautor: ja » 04-01-05, 14:22

Celica 1,6 jest generalnie w utrzymaniu średnio droga. Oczywiście jak to auto sportowe lubi się czasem popsuć (to raczej wina poprzednich właścicieli), ale daje też bardzo wiele frajdy z jazdy.
Jeżeli chodzi o spalanie, to waha się ono w granicach 10l/100km więc to chyba niewiele (jak na takie autko oczywiście)
Poza tym wszystko zależy od egzemplarza na który trafisz. czy będziesz musiała dużo w niego włożyć czy nie. Ale akurat ten model ma bardzo dużo części wspólnych z Corollą więc nie ma z nimi problemu na szrotach nie mówiąc już o serwisie.
A wszystko to naprawdę mały pikuś w porównaniu z frajdą jaką daje... ale o tym zdaje się nie muszę Cię przekonywać:)
pozdr
Ja to ja, więc jako ja chcę być znany

Awatar użytkownika
PREZES900RR
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1691
Rejestracja: 13-08-04, 19:02
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Postautor: PREZES900RR » 04-01-05, 16:08

Witamy Ewelinke i zapraszamy do CC

Co do kwestii utrzymania. Koszty sa przyblizone do eksplautacji kazdego japonskiego samochodu. Z Celica jest o tyle gorzej, ze nie wszystko wystepuje w zamiennikach-podrobach np lampy-oswietlenie, zderzaki i jeszcze wiele innych rzeczy.
Najwazniejszy do dobry mechanik-zaufany za razem i nie zdzierajacy ostatniego grosza.
Elbląskie Forum Motocyklistów http://www.grupaelblag.pl

Awatar użytkownika
kubadoman
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 563
Rejestracja: 26-12-03, 18:03
Lokalizacja: Łódź

Postautor: kubadoman » 04-01-05, 16:59

mnie zimą 1.6 pali 11 gazu pomimo dość elastycznej jazdy :-D o częściach się nie wypowiadam bo mało rzeczy musiałem ( na szczęście ) naprawiać...ogólnie super autko....największe koszty to niestety paliwko..no i ubezpieczenie..u mnie innych kosztów brak , lub występują sporadycznie... :-D
Obrazek
juz sprzedane to co śmiga powyżej...i poniżej...

kasumi
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 23-12-03, 11:04
Lokalizacja: Katowice

Postautor: kasumi » 04-01-05, 17:11

może wpomnę tylko, że jest już wiekowy samochodzik i nawet jesli się nic nie będzie psuć (a się nie psuje bo to toyota) to jednak się zużywa, więc wszystko po kolei trzeba zmieniać na nowe...jest ok jeśli po kolei...np. nie daj boże jak padnie jednocześnie sprzęgło i amorki..no ale pamietaj,że jak to wymienisz to masz znowu spokój na 150 kkm:))
Pamiętaj tylko aby się nie spłukać z kasy całkiem i zostawić sobie trochę na niespodzianki,a wszystko będzie cacy!!

Awatar użytkownika
PREZES900RR
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1691
Rejestracja: 13-08-04, 19:02
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Postautor: PREZES900RR » 04-01-05, 20:15

kasumi pisze:może wpomnę tylko, że jest już wiekowy samochodzik i nawet jesli się nic nie będzie psuć (a się nie psuje bo to toyota) to jednak się zużywa, więc wszystko po kolei trzeba zmieniać na nowe...jest ok jeśli po kolei...np. nie daj boże jak padnie jednocześnie sprzęgło i amorki..no ale pamietaj,że jak to wymienisz to masz znowu spokój na 150 kkm:))
Pamiętaj tylko aby się nie spłukać z kasy całkiem i zostawić sobie trochę na niespodzianki,a wszystko będzie cacy!!


Dobrze gadasz Kasumi, tylko ze te amorki to raczej wytrzymaja 15 000 niz 150 000 na polskich drogach.
Grudzien dla mojej celiki okazal sie tragiczny. Najpier poszedl przegob 400zl z robocizna. 2 dni pozniej lozysko w tylnym kole 330z robocizna, kolejny dzien to obudowa przegubu i kolejne 120zl, amorki w tynym zawieszeniu+gumy, sworznie itp - koszt jeszcze nie wiem, ale cos kolo 1200-1400zl za calosc, a i jeszcze jedno!! sprzeglo skonczylo sie w grudniu choc dawalo znaki od wrzesnia - koszt 1015zl z robocizna. Ale musze przyznac ze przez wczesniejsze km a bylo ich ponad 10 000 to tylko przeszedlem regulacje silnika tzn wtryskow bo po stluczce i wymianie kopulki od zaplonu autko zaczelo palic 10-11L paliwka bez wzgledu na sposob jazdy. Teraz max spalilo mi 8,5l/100km, choc srednio pali mi 7,5litra.
Elbląskie Forum Motocyklistów http://www.grupaelblag.pl

kasumi
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 23-12-03, 11:04
Lokalizacja: Katowice

Postautor: kasumi » 04-01-05, 20:22

nie no przesadziłeś z 15tys:) to chyba regenerowane. Ja mam jeszcze oryginalne (170kkm)ale autem buja juz strasznie i czekam aż padną:) Nowa kyaba ze 100 kkm powinna wytrzymać

Awatar użytkownika
Robert
Site Admin
Site Admin
Posty: 7686
Rejestracja: 19-12-03, 23:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Postautor: Robert » 04-01-05, 20:24

Ja generalnie odradzam kupno samochodu za wszystkie posiadane pieniądze/oszczędności.
Jeśli trafisz na egzemplarz idealny (mało prawdopodobne choć możliwe) to będziesz miała koszty eksploatacji=koszt paliwa.
Jednak bardziej prawdopodobny jest samochód z niespodziankami. W taki razie licz się z początkowymi kosztami dodatkowymi rzędu 1000 do 3000 miesięcznie przez parę pierwszych miesięcy. Po doprowadzeniu samochodu do stanu idealnego koszty j.w.
W niektórych przypadkach strumień świadomości powinien ukryć się głęboko w nieświadomości.

Awatar użytkownika
PREZES900RR
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1691
Rejestracja: 13-08-04, 19:02
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Postautor: PREZES900RR » 04-01-05, 20:27

kasumi pisze:nie no przesadziłeś z 15tys:) to chyba regenerowane. Ja mam jeszcze oryginalne (170kkm)ale autem buja juz strasznie i czekam aż padną:) Nowa kyaba ze 100 kkm powinna wytrzymać


Kasumi - nie wiem, ale gadalem ze znajomymi i mowili mi ze srednio raz na rok, dwa lata wymienia sie amorki - jezdzac po dziurach. Moje wytrzymaly za mojej kadencji 10 000km az z prawego polal sie olej. Teraz czekam na kolejke i w piatek lub w poniedzialem wstawiaja mi amorki monroł(nie wiem jak sie pisze) 265zl za sztuke, ale jeszcze gumki, sworznie, nowe sruby itp i uzbiera sie nie mala sumka. Naszczescie przednie zawieszenie mam dobre i oby sluzylo jak najdluzej hehehe.
Pocieszam sie tym, ze w kwietniu wyjezdzam do Niemcowni na 2-3 miesiace i wiecej niz w 4 dziury nie wpadne - jak tam bede :-D
Elbląskie Forum Motocyklistów http://www.grupaelblag.pl

Awatar użytkownika
techno
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 430
Rejestracja: 23-12-03, 10:43
Lokalizacja: Kraków

Postautor: techno » 04-01-05, 22:35

Ludzie amory musza wytrzymac ponad 100 tyś km gdyby wytrzymywały po 15 tys to bym sie załamał (służbowo i prywatnie) :-D
Techno

Adam
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2678
Rejestracja: 26-12-03, 16:14
Lokalizacja: wawka

Postautor: Adam » 04-01-05, 22:48

Robert pisze:Ja generalnie odradzam kupno samochodu za wszystkie posiadane pieniądze/oszczędności.
Jeśli trafisz na egzemplarz idealny (mało prawdopodobne choć możliwe) to będziesz miała koszty eksploatacji=koszt paliwa.
Jednak bardziej prawdopodobny jest samochód z niespodziankami. W taki razie licz się z początkowymi kosztami dodatkowymi rzędu 1000 do 3000 miesięcznie przez parę pierwszych miesięcy. Po doprowadzeniu samochodu do stanu idealnego koszty j.w.

zgadzam sie z robertem. pamietaj aby na auto nie wydac wszystkich pieniedzy. to wazne bo potem bedzie stac i czekac na kase a ty po pierwszych kilku jazdach bedziesz przezywac koszmar jezdzadz komunikacja ;-)
tak na serio to w moim przypadku (posiadam celice od 17 msc.) grubsze wydatki, takie 2~3 tys. wyszly w pierwszych tygodniach. potem byl juz spokoj. glowne koszty jak dotychczas to parking :evil: i benzynka :)
ale jesli lubisz "dynamiczna jazde" to te auto jest do tego IDEALNE :D zaczniesz jezdzic to sama zobaczysz, ze potem juz NIC nie ma znaczenia :-D
Drukuj Tanio! Przekonaj się jak łatwo to zrobić. Maksymalnie obniżaj z nami koszty promocji swojej firmy!

Oferujemy niskie koszty druku materiałów promocyjnych, takich jak: ulotki, foldery, wizytówki i wiele innych.

biuro@24druk.netwww.24druk.net

kasumi
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 23-12-03, 11:04
Lokalizacja: Katowice

Postautor: kasumi » 04-01-05, 23:22

PREZES900RR pisze: Teraz czekam na kolejke i w piatek lub w poniedzialem wstawiaja mi amorki monroł(nie wiem jak sie pisze) 265zl za sztuke, ale jeszcze gumki, sworznie, nowe sruby itp i uzbiera sie nie mala sumka


Pisze się Monroe :wink: Sorki,ale myslisz,że to dobry pomysł..nie słyszałem za wiele dobrego tych amorach...co innego kyaba ale ona kosztuje ok 450 zł z tego co wiem za sztukę :( oczywiście gazówki

Awatar użytkownika
Sawa
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2997
Rejestracja: 05-01-04, 08:38
Lokalizacja: W-wa, Barnsley

Postautor: Sawa » 05-01-05, 08:20

Nie przsadzaj, ja do pracy jak nie mam firmówki to jeżdże autobusikami, i nie jest tak źle, chociaż się wyspać można :-)

Adam
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2678
Rejestracja: 26-12-03, 16:14
Lokalizacja: wawka

Postautor: Adam » 05-01-05, 09:15

Sawa pisze:Nie przsadzaj, ja do pracy jak nie mam firmówki to jeżdże autobusikami, i nie jest tak źle, chociaż się wyspać można :-)

a co sie stalo?
Drukuj Tanio! Przekonaj się jak łatwo to zrobić. Maksymalnie obniżaj z nami koszty promocji swojej firmy!

Oferujemy niskie koszty druku materiałów promocyjnych, takich jak: ulotki, foldery, wizytówki i wiele innych.

biuro@24druk.netwww.24druk.net

Awatar użytkownika
Sawa
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2997
Rejestracja: 05-01-04, 08:38
Lokalizacja: W-wa, Barnsley

Postautor: Sawa » 05-01-05, 13:16

:? , ja Celicą do pracy nie jeżdżę. Albo firmówka albo komunikacja miejska (na gapę zresztą) :-D

kasumi
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 23-12-03, 11:04
Lokalizacja: Katowice

Postautor: kasumi » 05-01-05, 14:37

hmm ja też bym jeździł autobusem..ale musiałbym wstawać 15 min wczesniej, a rano liczy się dla mnie każda minuta:)