Forum Celica-Club zostało zaktualizowane. Więcej informacji tutaj.

Jedną z negatywnych konsekwencji aktualizacji jest konieczność ustawienia nowych haseł - w związku z tym należy skorzystać z funkcji przypomnienia hasła.

Ocalone st202 polift Florek

Roczniki 1994-1999

Moderator: Moderatorzy Projektow

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Ocalone st202 polift Florek

Postautor: bflorek5 » 06-04-18, 23:22

Samochód:
*Toyota Celica ST202 1997r.

Silnik:
*3S-GE rev III

Przeniesienie napędu:
*seria

Zawieszenie:
*Amortyzatory seria
*Sprężyny seria

Hamulce:
*seria

Układ wydechowy:
*seria

Układ dolotowy:
*seria

koła:
*seria

Wnętrze:
*seria

Audio:
*seria

Body:
*dokładki progowe OEM


Krótki opis/historia samochodu:

Celicę zakupiłem od znajomych. Kojarzę auto sprzed 10 lat jak jeździło po moim mieście, później nie widziałem jej, a ostatnio koleżanka, która ma srebrne GT powiedziała, że ma na sprzedaż drugą na części. Pojechałem, patrzę, a to tak którą kiedyś widywałem. Po obejrzeniu stwierdzam, że buda zdrowa, wiem, że źle to wygląda ale rudej na prawdę nie ma i na podłodze również czysto. Tata koleżanki opłacał OC od 2015 roku nie jeżdżąca. Papiery są. Dopełniliśmy formalności i zakupiona. Będę starał się w miarę możliwości ratować ten samochód, ale czas pokaże co będzie i ile pracy.


Krótki opis planów zmian:
* Chciałbym, aby auto znowu poruszało się po drogach, buda zdrowa, szkoda jej zmarnować, ale czas pokaże

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 06-04-18, 23:28

fotki tego co ujrzałem, czyli po raz pierwszy od 10 lat zobaczyłem to auto - taki stan

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
bartek_asik
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 5823
Rejestracja: 10-11-06, 10:48
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Postautor: bartek_asik » 07-04-18, 04:41

Jest śliczna ! Robil bym 8) lubię takie sztrucle - trzymam kciuki!
セリカ ST182 - sold
Swift GTi Rally - sold
セリカ ST162 - rally
Corolla E12 - daily - żony :)
Doblo 263 Power - sold
Chevy TrailBlazer - daily - męża :)

"Mąż tam w świecie za funtem odkładał funt
Na Toyotę przepiękną aż strach"

Awatar użytkownika
Markus_ST
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 782
Rejestracja: 01-08-09, 16:01
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Markus_ST » 07-04-18, 07:02

Jasne że warto będzie ratować! Szkoda żeby taka sztuka się zmarnowała:) Próbowałeś ją odpalić? Są jakieś szanse na to? Trzymam kciuki, bo taki projekt to niemałe wyzwanie:)
AT200 94' 05.2008 - 09.2012 Sold
W210 C180 96' 03.2013 - 12.2013 Sold
Leon 03' 12.2013 - 04.2015 Sold
ST202 98' 07.15 - 09.16 Sold
Focus MK1 01' 09.16 - 08.17 Sold
ST202 95' Now:)

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 07-04-18, 11:26

to znaczy na dziej dzisiejszy, wczoraj trochę go z kumplem odszczurzyłem, najprościej jak się dało posprzątaliśmy środek, odgarnęliśmy go z kolek, przykręciliśmy maskę. Auta nie zabrałem do siebie bo czekam na więcej czasu i lawetę, którą ma załatwić poprzedni właściciel taniej :)

Wczoraj też pozabierałem mnóstwo plastików, które dostałem z autem również na zapas więc będzie z czego składać - plastiki wyczyściliśmy przez noc doschły i po weekendzie będę je kompletował bo są pomieszane ze trzy środki luzem :)

W poniedziałek też zakładam amortyzatory i koła - bo być może w środę go ściągnę do siebie

Nie odpalana, podobno 2 lata temu była już wybebeszona ale facet się przejechał nią.

Na pewno bardzo dobrze jeździła, bo mój znajomy znał poprzedniego (pierwszego w Polsce) właściciela tego auta i też zna się na celicach i ta była silnikowo ok, nie miała nigdy LPG, nie jeździła w zimę

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 07-04-18, 18:18

fotki z wczoraj z pierwszego najbardziej ogólnego ogarniania auta z brudu i czyszczenia środka tak na szybko, przygotowywania do transportu auta do mnie:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

a pomagał mi Oskar właściciel tej furki poniżej, na którego zawszę mogę liczyć :-) jego fura doczekała siępoprawienie lakieru i odświeżenia :-)

Obrazek
Obrazek

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 07-04-18, 18:31

zostały również przywiezione graty, które dał mi poprzedni właściciel:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

a po umyciu i posegregowaniu wygląda to tak (całkiem tego sporo :-) ):

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 07-04-18, 18:49

jak każde moje auto, i to posiada tzw. teczkę - w której trzymam dokumenty oraz paragony, faktury, dowody zakupów części i spis, co w jakim miesiącu przy aucie było robione i ile co kosztowało :-)

Obrazek
Obrazek

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 07-04-18, 22:09

bardzo zależy mi na tym aucie, dlatego wczoraj dokładnie obejrzałem cały. Posunąłem się do tego, że zabrałem ze sobą zdjęcia zdekompletowanych elementów drzwi,żeby wiedzieć, czy czegoś nie brakuje (chciałem oszacować ile części muszę zakupić/zdobyć). Od razu zorientowałem się, że ta trójkątna obudowa do której przykręca się lusterko, a która jest blokadą szyby przy zamknięciu jest tak uszkodzona, że szyba lekko wychodzi za wysoko przez co ciężko zamknąć drzwi trzeba szybie pomagać ręką żeby weszła za ramkę. Dzisiaj zrobiłem mnóstwo kilometrów za tą częścią, ale wygrzebałem ją i zakupiłem, dlatego że jest to rzadka część lub łatwo się uszkadza, to odległość nie grała roli, żadnej roli, foto poniżej:

nawet zdążyłem już zabezpieczyć farbą reaktywną w newralgicznych miejscach, gdzie zbiera się woda niestety

Obrazek
Obrazek

reszta gratów dzisiaj załatwionych to:

brakujący element prowadnicy szyby, mieszek drążka zmiany biegów (stary rozlatuje się w placach), obudowa plastikowa, której mi brakowało plus zapalniczka (w aucie jest z innej toyoty - nie oryginał, a tu musi być tak jak fabryka wypuściła, żadnej rzeźby nie będzie) :-)

Obrazek

Awatar użytkownika
krrizz
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2032
Rejestracja: 07-05-06, 12:40
Lokalizacja: stąd

Postautor: krrizz » 07-04-18, 23:19

Ło matko... Panie... ale roboty będzie ..... a ile czyszczenia ......
tylko nie zapominaj kóra Celica jest na pierwszym miejscu :)

veevoir
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 141
Rejestracja: 28-07-17, 10:17
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: veevoir » 08-04-18, 10:30

Widzę, że design unowocześniany i bagażnik się podtrzymuje jak w VII ;)

A tak serio - wielki szacun za próbę zbudowania celiny z gruzu, srogie wyzwanie.

Awatar użytkownika
budolf
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4851
Rejestracja: 08-12-06, 23:31
Lokalizacja: ~Kraków

Postautor: budolf » 08-04-18, 15:44

To co robisz jest bez sensu, ja rozumiem, że żał, że szkoda, że to, źe tamto, sam odgruzowywałem i wiem ile czasu i szmalu trza na to poświęcić a po tym wszystkim dojdziesz do etapu z którego inni startują, bo sobie kupili przyzwoitą sztukę.
Grunt to dobra podstawa do robienia wózka a nie kręcenia bata z gufna w imię wyższych idei.
st182 gtb

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 08-04-18, 19:44

według mnie to jest dobra podstawa, bo zdrowa buda w tym modelu to rzadkość - ja wychodzę z założenia że silnik zawsze można zrobić, zmienić, zaś pognita buda robiona wyjdzie, zawsze wyjdzie po jakimś czasie.

Cały projekt traktuję jako pasję :-) auto za śmieszne pieniądze, przecież facet pociąłby go na złom prędzej czy później, nie było nad czym dumać.

Jak napisałem auto gorzej wygląda, niż jest w rzeczywistości :-) Dostaję do niego części kompletne, uzupełniam małe braki lub części popsute (drzwi do niego mam zdrowe drugie lewe i prawe, ale te są dobre, więc mam zapas). Warto odratować bo znam trochę samochód i mi go szkoda zwyczajnie, a wolę sam dochodzić nawet przez kilka lat do tego od czego ktoś inny startuje, ale to dlatego, że mam auto do jazdy, nie potrzebuję się z niczym spieszyć, a chciałbym mieć satysfakcję :-) jak napisałem małymi krokami do przodu, z niczym się nie spieszę, może to bardzo długo potrwać. Dzięki poprzedniej celice poznałem to auto i jestem gotowy prawie samodzielnie ruszyć temat, poza przeszczepem silnika. Czasu mam, chęci są, części też większość będę miał więc przeszkód nie ma :-) tak oczywiście moja złota celica jest na pierwszym miejscu, ta jest tylko jako hobby na wolne chwile i zainteresowanie :-)

W mojej złotej celice buda była robiona, tu jest zdrowa, jeżeli z jakiegoś powodu nie uda mi się dokończyć projektu, będę miał zdrową budę z papierami na zamiennik, więc nic nie tracę :-)

Jestem pozytywnie nastawiony na nią, dobrze wiem, ile to będzie kosztować, ale na coś pieniądze trzeba wydać, nie zabiorę ich ze sobą do przysłowiowego grobu (żart), nie wyjdzie tak drogo, wcześniej zajmowałem się niemieckimi jeszcze większe gruzy, więc doświadczenia z tak zgruzowaną celicą nie miałem, ale z innymi owszem, oszacowałem koszty przed zakupem więc spokojnie :-) Tak jak wcześniej pisałem, nie spieszę się, robię wszystko w swoim czasie i możliwościach.

Auto robię dla siebie.

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 08-04-18, 20:02

veevoir dzięki za wsparcie :-) teleskopy założę od skody (z lekką przeróbką), może w środę zabiorę do siebie, będę mógł działać, teraz nie mam pola do popisu :)

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 08-04-18, 20:04

krrizz - czyszczenie lubię najbardziej :) oj dużo pracy, ale jak nie ma rdzy a odświeżanie, to przyjemnie idzie, będę długo przy niej dłubał, o złotej nie zapominam, na pierwszym miejscu :) w czwartek może uda mi się położyć wosk na karoserię przez zlotem :-)

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 09-04-18, 13:09

dzisiaj od rana zabrałem się za robotę, założyłem zawieszenie tylne oraz koła, auto nie posiada zacisków hamulcowych tył i przód oraz przednich tarcz (te części zabrał poprzedni właściciel - tak się umówiliśmy). Kolejną rzeczą była przymiarka do wyjęcia silnika (auto na tą chwilę będzie stało bez silnika - będę czyścił komorę, a silnik będzie nie 2.0 a coś zupełnie innego, ale to nie na teraz temat. Rozebrany został prawie cały środek, tyle pracy na dzisiaj, poniżej zdjęcia:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pracy dużo, jutro mam zamiar wyjąć całkowicie silnik, zaś w środę powoli ruszyć w transportem fury do mnie :-) w przygotowaniu pomaga mi poprzedni właściciel, a to jego furka:

Obrazek

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 09-04-18, 13:59

przed chwilą to auto oglądał mój znajomy z toyoty (serwisował V gen. Hołkowi), powiedział, że co tu dumać, auto do odbudowy jak najbardziej i jeżeli będzie się robić samemu, nie wyda się nie wiadomo ile kasy :-) zgadzam się z nim bo też to tak widzę :-) potrzeba tylko cierpliwości, na szczęście mam bardzo wielu życzliwych przyjaciół oraz kilka zaufanych mechaników od tego auta (z którymi żyję w bliższych relacjach niż mechanik - klient), którzy nie raz mi pomogli i tu pomogą, więc jestem spokojny. Jestem na prawdę zmotywowany, problemem jest jedynie czas robiąc samodzielnie. A druga sprawa to wybór silnika, nie chcę 2.0 bo taki już mam, coś innego chciałbym włożyć, ale to poczeka jeszcze, na razie dumam co by włożyć.

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 10-04-18, 15:57

dzisiaj przy aucie nie popracowałem, za to prostowałem cały dzień papiery w Urzędach. Tak więc, wszystko udało się pomyślnie załatwić, wiele wiele umów pomiędzy właścicielami tudzież brak tego i tamtego, ale już ogarnięte. Na koniec wykupione OC. Jutro mam zamiar wyjąć z niego silnik. Najważniejsze, że Auto zostało przy starej rejestracji z uwagi że było zarejestrowane w moim mieście, a te numery dobrze mi się kojarzą :-)

Awatar użytkownika
klexmix
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 664
Rejestracja: 05-12-15, 20:18
Lokalizacja: CIN/CZN

Postautor: klexmix » 10-04-18, 21:56

Będę śledził wątek odnawiania trupa, jestem ciekaw ile czasu kasy i sił jest w stanie poświęcić człowiek żeby uratować auto, które inny by zezłomował, co raczej byłoby normalnym posunięciem w tym stanie...
Kibicuję, nie mniej jednak warto odnawiać w taki sposób auta które reprezentują jakąś wartość, wtedy można by nawet za jakiś czas być na plusie, tutaj niestety są same same straty, ale czy satysfakcja będzie na tyle duża że je zrekompensuje? Zobaczymy :)

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 11-04-18, 00:37

postaram się ją ogarnąć na ile będę w stanie :-) Teraz chcę skompletować to czego mi brakuje równolegle będę zabezpieczać środek (jest kilka miejsc wymagających poświęcenia większej ilości czasu, ale nic poważnego).

W sumie, zawsze lubiłem generację VI, ale nigdy nie sądziłem, że polubię tak bardzo, żeby ratować takie auto. Ostatnio zdałem sobie sprawę, że niestety jest ich coraz mniej, a w tym przypadku chodzi o jedną z pierwszych celic GT zarejestrowanych nie w Powiecie, a w mieście z którego pochodzę, dlatego właśnie ta :-) tu chodzi też o zarys historyczny tego konkretnego modelu. Ogólnie długi czas chciałem znaleźć 1.8 czerwoną, która należała do kolegi, którą i ja się woziłem - która była najdłużej, bo od 2001 roku zarejestrowana w moim mieście, ale nie udało się, urywa się kontakt na kolejnych właścicielach, zaś samo auto kolega sprzedawał po kolizji, tyle że było zrobione, ale co dalej nie wiemy. Nie udało się z czerwonym, to odszukałem całkiem przypadkiem tą, którą miałem na drugim miejscu swojej listy :-) tak stan na początku mnie przeraził, ale tylko na początku :-)
Ostatnio zmieniony 11-04-18, 00:50 przez bflorek5, łącznie zmieniany 1 raz.