Turkusowa Celica AT200 "Miami B*tch"

Roczniki 1994-1999

Moderator: Moderatorzy Projektow

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Turkusowa Celica AT200 "Miami B*tch"

Postautor: Koyot » 23-08-18, 20:01

Obrazek

Samochód:
* Toyota Celica AT200 1994r.

Silnik:
* 7A-FE

Przeniesienie napędu:
* Seria

Zawieszenie:
* Amortyzatory seria
* Sprężyny seria

Hamulce:
* Seria

Układ wydechowy:
* Końcowy wydech prawdopodobnie Apexi N1
* Reszta seria


Układ dolotowy:
* Seria

Koła:
* Lato 17" OEM T23
* Zima 15" stalówki

Wnętrze:
* Seria

Audio:
* Seria

Body:
* Roof Vision Spoiler (niestety uszkodzony)
* Lotka w stylu "ducktail" (nie wiem jak się na prawdę nazywa)
* Postojówki w kierunkowskazach
* Tylne lampy od ST204
* Nakładki na progi (również nie wiem z jakiego pakietu)


Krótki opis/historia samochodu:
Po dłuższym czasie zdecydowałem się na założenie tematu.
Jest to były samochód Młodego Rzeskiego. Pomiędzy nim, a mną posiadał kilku właścicieli. W tym czasie jego stan pogorszył się. W moich rękach jest od grudnia 2017 roku. W drodze powrotnej poszła mi półoś. Zaczęło się nieźle. Przy okazji zakupu używanej od razu zamówiłem OEM sprężyny, ponieważ na aktualnych praktycznie przez cały czas jazdy tragicznie tłukło zawieszenie. Plany były, aby powoli przywracać mu dawną świetność. Droga niestety się przedłużyła w momencie, gdy miałem kolizję. Z tego też powodu temat zakładam dopiero teraz. Głupio mi było ze względu na to, że była moja wina, a samochód z pewną klubową historią :oops: . Jednak trzeba wziąć odpowiedzialność za to na klatę, dlatego zdecydowałem, że co zepsułem to naprawię. Oto początek tej długiej i zapewne niełatwej podróży... Zapraszam :D


Krótki opis planów zmian:
- Naprawa pasa przedniego
- Naprawa ręcznego
- Wymiana drzwi pasażera na mniej zjedzone
- Swap przednich hebli na 295mm z T25
- Wymiana obu błotników na USDM wraz z dorobieniem miejsca na kierunkowskazy
- Wrzucenie z powrotem obniżających springów wraz z nowymi, twardszymi amortyzatorami
- Dokładka zderzaka tylnego TRD
- Dyfuzor pod tylny zderzak
- Dokładka customowa przedniego zderzaka w stylu Aeromagic, połączona ze splitterem*
- Dach w czarny kolor
- Wymiana mocno zmęczonego fotela kierowcy
- Obszycie skórą zmęczonego podłokietnika
- Wymiana dziurawego tunelu środkowego wraz ze zmęczonym mieszkiem drążka oraz gałki zmiany biegów
- Naprawa zamka bagażnika
- Wymiana kierownicy na 3-ramienną obszytą skórą
- Zabezpieczenie antykorozyjne podwozia
- Felgi zima i lato
- Swap tylnych hebli (jeszcze nie wiem na jakie)
- Podświetlenie kokpitu ->biały z czerwonymi akcentami
- Komplet poliuretanów
- Zmiana koloru podsufitki na czarny
- Przyciemnienie tylnych szyb
- Może powtórne nałożenie folii przyciemniającej na tylne światła, kierunkowskazy i obrysówki
Chyba tyle na początek z planów :)

* coś w tym stylu
Obrazek

Mankamenty:
- Skorodowane przewody hamulcowe
- Tarcze i klocki do wymiany
- UPG
- Uszkodzenie przedniego pasa
- "Wysiedziany" przedni fotel
- Pęknięty plastik światła wstecznego w prawej lampie
- Niespasowana prawa tylna lampa
- Niedziałający ręczny
- Odsłonięte gdzieś przewody świateł przeciwmgłowych (przy kontakcie z wodą przepala się bezpiecznik
- Problem z zawiasami i spasowaniem klapki wlewu paliwa
- Dziura (po przełączniku gazu?) w tunelu środkowym
- Złamany zawias podłokietnika
- Podłokietnik odciśnięty od czegoś
- Mieszek drążka zmiany biegów sklejony taśmą
- Niedziałający czujnik zamknięcia drzwi kierowcy (cały czas "zamknięte")
- Zamek bagażnika nie da się przekręcić
- Uszkodzony blacharsko przód
- Przerwane węże chłodnicy
- Brak anteny w błotniku - dziura zbierająca wodę
- Połamane mocowania lewej lampy przeciwmgłowej
- Brak przeciwmgłowego tylnego
- Coś nie styka w prawym podświetleniu rejestracji (czasem świeci, czasem nie)

Najbardziej aktualne foto:
Obrazek
Ostatnio zmieniony 08-12-18, 21:06 przez Koyot, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika
grotek78
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 57
Rejestracja: 04-10-17, 22:15
Lokalizacja: Wawa

Postautor: grotek78 » 23-08-18, 21:51

Witam na forum. Podziel się zdjęciami tego miętusa :D

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Koyot » 23-08-18, 22:09

Opiszę tutaj trochę dokładniej co się działo od czasu zakupu.

Po tym jak padł mój poprzedni samochód, również japończyk, choć o trochę innym założeniu konstrukcyjnym - Mitsubishi Carisma Sedan przedlift 1.6 mocarne 90KM :wink: - planowałem zakupić sobie jakieś japońskie tanie daily. Szukałem pomiędzy Civicami V i VI, Coltami CJ0, Corollami e10 i e11 oraz wszystkimi innymi tego typu. To była bodajże środa. W weekend miałem jechać zobaczyć 2 egzemplarze Cifa V w Coupe. Późnym wieczorem po raz kolejny przeglądam, czy aby przypadkiem nic ciekawego nie pojawiło się na Olx'ach, Otomoto'ach i SprzedajemyPL. Z ciekawości w rubrykę "Marka" wrzucam Toyota, a w "Model" Celica i klikam "Szukaj".
Tutaj dla skróconego wyjaśnienia. Celicę chciałem od dłuższego czasu, ale wychodziłem z założenia, że trzeba trafić zadbaną ST202, czyli potrzebne jest 10k+

Włączyłem filtrowanie od najdroższych i powoli scrolluję w dół poprzez wszystkie siódemki, pojedyncze zadbane szóstki GT i piątki GTi, aby dojść do niej. Celica VI generacji w moich założeniach finansowych. Szybki telefon, czy jeszcze dostępna i umawiam się na następny wieczór na oglądanie. Założenie jest proste. Jeżeli jest w dobrym stanie mechanicznym, to mam możliwość spełnienia motoryzacyjnego marzenia, a jeżeli jest w słabym stanie to przynajmniej skonfrontuję zdjęcia z rzeczywistością. Mijają 24 godziny i jestem na parkingu czekając na nią. Podjeżdża. Było słychać, że się zbliża już chwilę przed jej zobaczeniem. I oto stoi przede mną, a ja naprzeciw jej. Pierwszy raz widzimy się na żywo i wiem, że wybór modelu jest doskonały. Wszystkie inne auta w tym momencie przestają istnieć, a zakup jakiegokolwiek z nich byłby grzechem śmiertelnym. Gdy powoli próbuję studzić emocje zmieniamy miejsce postoju na stację diagnostyczną. Diagnosta popatrzył, trochę przetrzepał i powiedział, że jest dobrze, z dużych rzeczy jest ręczny do zrobienia, a tak to pierdoły. W tym momencie wiedziałem, że nie mam możliwości wrócić jakimkolwiek innym samochodem do domu :-D . Po transakcji kumpel, który ze mną pojechał wziął w ręce jej stery, a ja wracałem przed nim drugim samochodem. Chciał się przejechać, a ja wyszedłem z założenia, że przed sobą mamy razem całe życie, więc co mi szkodzi :P . Nagle dzwoni telefon, kumpel. "Słuchaj, zjedź na bok, bo chyba coś się zjebało". Można się domyśleć co też zaczęło mi się roić w głowie :!: . Zatrzymałem się, wysiadłem, patrzę na moje świeżo zakupione maleństwo i szukam co też strasznego się z nią zadziało. Do moich uszu dochodzą miarowe stuki. powoli do przodu i do tyłu. Diagnoza przednia, lewa półoś. Zjazd jakby strzelić kilka szybkich na raz. Decyzja podjęta - zostawiamy furę u znajomego na podwórku, zamawiam półoś i działamy z kumplem z wymianą. Stwierdziłem, że razem z półosią zakupię od razu OEM sprężyny, bo te na każdej najmniejszej nierówności tragicznie biją oraz czujnik zamknięcia drzwi kierowcy, bo nie świeci się lampka wewnątrz przy otwartych. W trakcie oczekiwania na części przetransportowałem samochód bliżej garażu/warsztatu. Wrzuciłem ją na halę i zająłem się niepotrzebnymi, szpecącymi naklejkami.

Folia przyciemniająca tylne światła i kierunkowskazy, a także okleina carbonowa na dachu były zrobione na odwal się ze ścinków. Postanowiłem się wszystkiego pozbyć.
Obrazek
Jak widać dokładki są połamane w dwóch miejscach i "sklejone"...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Od razu wyciągnąłem wszystko z auta i porządnie poodkurzałem w środku.
Obrazek

Po niedługim oczekiwaniu części doszły bezproblemowo, czas na wymianę. Zajęło nam to 2 wieczory, ale gotowe. Wszystko na swoim miejscu, Celinka jeździ, a ja się duuuużo nauczyłem :D
Obrazek

Obrazek

CDN

Awatar użytkownika
Frugo
Klubowicz
Klubowicz
Posty: 2576
Rejestracja: 07-07-11, 23:17
Lokalizacja: Toruń

Postautor: Frugo » 24-08-18, 09:09

To nie tyle mięta co turkus :P

Działaj działaj. Kolejna Celina na kołach to kolejna radość :-D 8)
Po prostu Frugo

Awatar użytkownika
adrianh92
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2190
Rejestracja: 26-03-11, 18:18
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: adrianh92 » 24-08-18, 12:52

Miło widzieć znów turkusa Miami Beach :D zapraszam do grupy JDM Wroclaw na fb: https://www.facebook.com/jdmwroclaw/ - co niedziele spoty

i do grupy Wrocławskich Celic: https://www.facebook.com/groups/963034320508488/
ST202 Milka - SOLD
ST185 WB 3S-GTE rev.3 - SOLD
ST205 JDM 98' CASTROL
IMPREZA WRX 04' - SOLD

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Koyot » 25-08-18, 01:11

Frugo, Nie znam się aż tak na kolorach, ale w takim razie jest potrzebna drobna zmiana tematu ;)

adrianh92, Serdeczne dzięki za zaproszenia, już poprosiłem o dołączenie :) Póki co niestety nie będę miał możliwości pojawić się Celiną, ale wynajdę innego JDM-a na niedzielę :D

bflorek5
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 30-05-17, 13:21
Lokalizacja: Otwock

Postautor: bflorek5 » 25-08-18, 20:05

super autko i turkusy bardzo mi się podobają, a w Twojej szczególnie tył :)

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Koyot » 26-08-18, 01:20

bflorek5, Dzięki :-D
Znalazłem jeszcze jedno zdjęcie od tyłu tuż po zakupie :-)
Obrazek

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Koyot » 26-08-18, 02:10

C.D.

Przy wymianie półosi i sprężyn zmieniłem również koła na zimówki. Letnie niestety są już semislicami, więc trzeba będzie zakupić jakiś komplet opon, a przy okazji odnowić felgi :-)
W każdym razie po tym użytkowałem Celinę jako daily i pomimo dość głośnego wydechu jako takie się doskonale sprawdzała. Poprzedni właściciel powiedział mi, że nie wie dlaczego nie działają światła przeciwmgłowe, ale obstawia, że to pewnie przepalone żarówki. Oczywiście okazało się całkowicie inaczej. Mając trochę wolnego ściągnąłem siatkę z wlotu w zderzaku, dostałem się do świateł i wyciągnąłem żarówki. Jedna rzeczywiście okazała się walnięta, jednak druga była dobra. zacząłem szukać przyczyny pod maską i znalazłem w kostce spalony przekaźnik. A dokładniej przekaźnik był zintegrowany z miejscem na bezpiecznik i tenże właśnie był trochę przysmażony. Zakupiłem więc przekaźnik, jednak znalazłem tylko taki który miał zamienione ze sobą dwa piny. Kombinowałem tak, aby zadziałał, ale coś nie wychodziło. Dlatego podjąłem decyzję, że zrobię to bez żadnych przekaźników. Zamiast tego zrobiłem odpowiednie mostki plus na jednym z nich dałem zewnętrzny bezpiecznik odpowiadający temu z oryginalnego przekaźnika i... zadziałało! :-D

Obrazek

Niestety na pierwszej wizycie na myjce okazało się, że układ nie jest hermetyczny i gdzieś są odsłonięte przewody, czego skutkiem był przepalony bezpiecznik... :evil:
Aktualnie poszukuję odkrytego miejsca, ale po wymianie bezpiecznika światła znów
zaczęły działać

Niedługo po tym przytrafiło mi się drogowe spotkanie z autem poprzedzającym...
Samochód jednak dalej użytkowałem jako daily, zrobiłem nim trasę około 1300km w ciągu 2 dni i nie było z nim żadnych problemów :D

Obrazek

Jednocześnie dementuję stwierdzenie, że jazda w trasę samochodem z głośnym wydechem przyprawia bólu głowy :P

Nagranie dźwięku wydechu
Mam nadzieję, że autor nie ma nic przeciwko :-)

W trakcie tej trasy uświadomiłem sobie, że mam dziurawe złącze elastyczne. Po powrocie oddałem samochód do tłumikarza przy okazji wymieniając przegniłą część rury przy wydechu końcowym (miejsce dziury było owinięte jakąś szmatą...)

W międzyczasie trafiło mi się prawdziwe tanie daily, które pozwoliło mi na odstawienie Celi do garażu :-)

Od tego czasu gdy mam chwilę wpadam i staram się coś porobić przy aucie :)
Wszelkie kolejne działania będę starał się na bieżąco z Wami dzielić.

Obrazek

PS
Te światła są zajebiste :-D

Obrazek

Awatar użytkownika
matt55
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 04-07-12, 16:19
Lokalizacja: Lodz

Postautor: matt55 » 29-08-18, 19:47

Fajnie że autko z historią "klubową" trafiło tu z powrotem :) Życzę wytrwałości w ogarnianiu samochodu, wypisałeś sporo mankamentów :-D

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Koyot » 01-12-18, 01:19

Trochę mnie nie było, jednak mogę powiedzieć, że coś przez ten czas udało się zrobić :)
Przede wszystkim udało mi się uporać z niedziałającym czujnikiem zamknięcia drzwi kierowcy :D
Okazało się, że blaszka wewnątrz przez te 24 lata odkształciła się od swojego oryginalnego położenia, przez co nie było przepływu prądu. Z pomocą różnych cienkich elementów udało się ją odgiąć na pierwotne miejsce.
Drugą rzeczą jest modyfikacja tylnych świateł tak, aby pogodzić ze sobą 4 postojówki, 4 stopy i 2 przeciwmgłowe. Akurat się złożyło, że jakiś czas temu ten temat pojawił się na facebooku CCP wraz ze schematami jak to wykonać.
Niestety ostatnio daily musiało dostać zastrzyk gotówki i nic większego nie udało się zrobić przy Celince.
Także podsumowując dwa drobne mankamenty usunięte, ale jeszcze bardzo dużo pracy do zrobienia.

Awatar użytkownika
Rzeski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6482
Rejestracja: 10-07-07, 09:37
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Rzeski » 07-12-18, 11:39

Miami wciąż żyje...szok Powodzenia w reanimacji :P
2019 zapowiada sie interesująco we Wrocławiu 8)
WROCLOVE BRADA

Awatar użytkownika
Mlody Rzeski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1427
Rejestracja: 13-08-08, 21:23
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mlody Rzeski » 07-12-18, 13:01

Super, że w końcu trafiła w dobre ręce!! Gratuluję!

Naprawdę wpompowałem w to auto dużo serca i pieniędzy - Doprowadź ją do takiego stanu, kiedy ją sprzedawałem i widzimy się we Wrocławiu na Spocie!


ps.
Myślałem, że już nigdy jej nie zobaczę

Pzdr!

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Koyot » 07-12-18, 23:51

Serdeczne dzięki za wsparcie :)
Oddałem Celinę kilka dni temu do warsztatu ze względu na brak czasu do grzebania. Niestety nie posiadam przy domu miejsca na trzymanie i roboty samochodowe, dlatego Celica stoi na co dzień w garażu na drugim końcu miasta.
W każdym razie chciałem zrobić ręczny oraz wymianę olei silnik + skrzynia. Pan na warsztacie podczas rozmowy od razu powiedział, że tak czy siak przejrzą cały samochód i powiedzą co jest do zrobienia.
No i tutaj przechodzę do tej gorszej części...
Otóż okazało się, że przewody chłodnicze są przedziurawione, silnik przy braku płynu chłodniczego musiał się przegrzać i poszła uszczelka pod głowicą, bo w chłodnicy jest olej... :|
Do tego przewody są skorodowane, a tarcze wraz z klockami nadają się tylko do wymiany.
Tyle mi powiedział przez telefon. Dokładną listę rzeczy, które wychwycili dostanę, gdy się zgłoszę na warsztat, co planuję zrobić w poniedziałek. Gdy tylko będę miał ją w ręku postaram się tutaj wrzucić.

W tym momencie pojawił mi się dość duży wewnętrzny kryzys, ale powoli przełykam sytuację.
Silnika nie planuję remontować, w zamian będę chciał wrzucić 3S-GE, ale zobaczymy co zaproponuje mi warsztat.

Samochodem nie zrobiłem dużo, bo raptem kilka tysięcy, aczkolwiek rzeczywiście płyn chłodniczy musiałem uzupełniać.
Przy zakupie byłem na stacji diagnostycznej, gdzie diagnosta mi powiedział, że w najbliższym czasie będzie parę rzeczy do zrobienia, ale ogólny stan samochodu jest dobry. Jak widać tak do końca nie było. Ale cóż... Człowiek się uczy na błędach :)

Plan mam póki co prosty. Powoli odkładać na rzeczy do zrobienia i skutecznie usuwać kolejne usterki :-D Mam nadzieję, że uda mi się nią zacząć jeździć przed 2020 :P

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Koyot » 08-12-18, 21:05

Nawiązując do starej nazwy tematu "Miami Beach" i tego jak się sprawy zaczęły pieprzyć doszedłem do wniosku, że można trochę uaktualnić opis :P

Awatar użytkownika
Mlody Rzeski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1427
Rejestracja: 13-08-08, 21:23
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Mlody Rzeski » 08-12-18, 21:31

Nie baw się w remonty😊. Ja już jeden zrobiłem i wystarczy od razu pakuj 3sge. Ja miałem taki plan...😜.

Powoli zbieraj kasę i remontuj. Ja wpakowałem w to auto z 10k😉

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Koyot » 08-12-18, 23:00

Koleś z warsztatu mi powiedział przez telefon, że na teraz by się przydało włożyć 6-10k :P
Też myślę, że remont nie ma żadnego sensu, tym bardziej patrząc na wszystkie posty, które się przewijały w tym temacie :wink:

KaroLGTR
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 88
Rejestracja: 06-05-12, 16:41
Lokalizacja: Krosno

Re: Turkusowa Celica AT200 "Miami B*tch"

Postautor: KaroLGTR » 25-01-19, 16:53

Jak nie ma kasy a potrzeba jazdy jest to kup sobie sam słupek w dobrym stanie z Cariny/Avensis/Celici/Corolli czasem idzie dorwać coś co nie jeździło na LPG. Będzie kasa to wrzucisz 3SGE ;)

Awatar użytkownika
Koyot
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 22-08-18, 22:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: Turkusowa Celica AT200 "Miami B*tch"

Postautor: Koyot » 21-02-19, 23:45

Na (nie)szczęście mam daily oprócz Celicy. Z jednej strony nie boli aż tak brak sprawnego pierwszego samochodu, a z drugiej jednak drugi samochód też pożera finanse :/