CELICA-CLUB POLAND

Wszystko o Twoim ulubionym samochodzie

www.celica-club.org.pl
 


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
st202 z krakowa
Autor Wiadomość
Human R
Nowy użytkownik


Posty: 21
Skąd: Wawa
Wysłany: 30-10-17, 23:00   st202 z krakowa

jak w temacie,
https://www.otomoto.pl/of...e-ID6z84H7.html
wiem ze cena nie najniższa, ale oduczyłem się już traktowania tego kryterium priorytetowo przy kupnie auta. czy emblemat toyoty na słupku c występował seryjnie w tym modelu tak jak to w tym egzemplarzu? po rozmowie z "handlarzem" dowiedziałem sie że auto ok od 7 mui lat jest w PL, z wad podobno jedynie lekkie przypocenie pod deklem zaworów. czy ktoś ma jakieś spostrzeżenia? z góry dziękuję za pomoc
 
 
ozuszek89
Użytkownik


Posty: 153
Skąd: Kraków
Wysłany: 31-10-17, 07:59   

Nie występowały znaczki na słupku C. Wygląda na całkiem zwykłego polifta z kiera i fotelami z końca produkcji. Gałkę ktoś zmienił na jakaś paskudna.Felgi średnie. Ciężko ze zdjęć wyciągać wnioski ale ma wszystko co posiada seryjny polift. No i miejmy nadzieje ze cena jest wyznacznikiem stanu ale to już oglądając trzeba zweryfikować.
 
 
 
veevoir
Użytkownik


Posty: 95
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-17, 08:27   

Z wątku w ogólnych:

Cytat:
Dziś byłem oglądać pierwsze auto - https://www.otomoto.pl/of...html#46e9e2b016 - jednak na moim znajomym który samochody ogarnia jej stan techniczny nie wywołał najlepszego wrażenia (przy próbnej jeździe pod górę auto lekko znosiło w lewo, jednak potem na szerokiej drodze efekt zniknął, dodatkowo olej jakby śmierdział spalenizną i był jakieś zacieki od oleju - czyżby nieszczelność?).
 
 
Greegg07
Użytkownik


Posty: 827
Skąd: Kraków
Wysłany: 01-11-17, 16:29   

Jak co to moge podbic opatrzec to cudo techniczne lat 90tych Japonskiej motoryzacji. Mam rzut kamieniem. Jak bys chcial ustawie sie z typem do konca tygodnia.
 
 
Human R
Nowy użytkownik


Posty: 21
Skąd: Wawa
Wysłany: 01-11-17, 20:23   

chętnie, będę wdzięczny. handlarz wydaje sie spoko i przyjamniej nie wsciska oklepanego kitu ze nic nie stuka nic nie puka i dziadek do koscioła jezdzil, - ma nawet kanał do ogarniecia auta od spodu. ja mam 300 km w jedna strone i po kupieniu kilk aut "na odległość" już mi sie to odwidziało. tak jak pisałem - auto najprawdopodobniej ma wyciek spod dekla zaworów, któryś z błotników był malowany , podobno nie ma kitu (nie wiem czy masz miernik). najbardziej interesuje mnie: czy auto jest suche od spodu, jaki jest stan wentrza (chce robi lalke a tapicerka w moim mieście niestety jest b. droga), czy nie ma jakis nie OEMowych patentów (prócz radia), stan opon (dot), jeśli nie będziesz robił jazdy probnej to posluchaj prosze jak chodzi na zimnym silniku i jak pali o ile wczesniej nie bylo uruchamiane, jak gasna i zapalają sie kontrolki, czy przebieg po stanie auta jest realny (na oko), plus oczywiście czy auto moglo miec większe przychody - podluznice, nieseryjne sruby/mocowania, szczegolnie przy pasie przednim, stan napinaczy, pasów itp, podłoga w bagażniku, generalnie blacharka - stan podlogi pod wykładzinami itp plus wszystko to co toyociarze o celicach wiedzą i znają ich słabe punkty. bede rowniez wdzieczny za ew. weryfikacje zgodnosci vinu z dowodem itp. raz jeszcze dziękuje za pomoc, nie chce mi się po raz powtórny robić kompletnej odbudowy starego japonczyka wiec szukam czegos w stanie "mocno rokujacym" akceptujac wyzsza cene tego egzamplarza niz wiekszosci rynkowych gniotów z allegro na które nie chce mi się nawet patrzeć. pozdrawiam i czekam na info
 
 
Pinio
Klubowicz


Posty: 46
Skąd: Legionowo
Wysłany: 15-11-17, 16:24   

Wiadomo cos w tym temacie ??
 
 
Human R
Nowy użytkownik


Posty: 21
Skąd: Wawa
Wysłany: 15-11-17, 20:25   

pogadaj z uzytkownikiem gregg07 ktory ogladał auto
 
 
Greegg07
Użytkownik


Posty: 827
Skąd: Kraków
Wysłany: 15-11-17, 22:55   

Po rozmowie z pracy dzwoniłem udalem sie po pracy do gościa, wlasciciela na miejscu nie bylo, byl pracownik, Celica stoi aktualnie na polu, w hali mają nowsze autka na handel, maja roczniki nawet 2015 na handel, swoja droga ciekaqe ze po 2 latach niemcy robia prezenty sprzedajac samochody, albo po jakis przejsciach one sa nie wnikam. Oni maja tez stacje demontazu pojazdu,w tym miejscu pracownik mowil ze w innym miejwcu maja inne fury i stacje diagnostyczna.

ok moj mierniczek :) wykryl szpachel na masce przedniej w okolicach srodka maski oraz przy dole drzwi prawych, reszta wyglada na nieszpachlowaną, ale wiesz jak jest miernik za 30zl na bazie magnesu, cos tam niby pokazywalo ze bylo lakierowane, ciezko mi powiedziec.....

zarysowanie prawie na caly tylni prawy blotnik, powinno zejsc po profesjonalnej polerce mechaniczmnej ale nie dam glowy, ogolnie kilka rysek na 5cm jest na furze, wkoncu ma juz 20lat za 2 miesiace fura, ze 2-3 wgniotki tez znalazlem. ok dalej :roll: uszczelka lewej lampy okraglej tak jak by dziwnie sie trzyma, one sa tak samo mocowane jak w corolli e11 mojej, ja co chwile musze te uszczelki podklejac, rdza na drzwiach kierowcy przy przodzie drzwi na ranciku od dolu, chyba wszystkie 6gen maja z tym problemy, strasznie slabe drzwi, niby dalo by sie to jescze uratowac bvo za 2lata moze byc za pozno i jedynie bedzie trzeba wymienic, rdza tez sie pojawila na krawedzi bocznej drzwi kierowcy, no wiesz rancik dolu sprzodu oraz rancik boczny od strony blotnika, widoczny przy zamknietych drzwiach. Drzwi pasarzera cycuś glancuś, idealne od dolu, miernik przyciagal rancik wiec nie naprawiane nigdy na ranciku. Ok dalej, szyby wszystkie oryginalne procz przedniej, znaczy oryginalne ale nie wiem czy z tego samego roku produkcji na to nie patrzylem, patrzylem jeno czy napisy toyota są, gdyż zawsze ktos moze sie wlamac do fury czy cos i wiadomo ze trza wymieniac szybke, wazne aby na element oryginalny, przednia szyba to zamiennik, lipnie wklejony, uszczelak przedniej szyby w niektorych miejsach dziwnie odchodzi, po poszerzeniu w tych miejsach sama rdza, przed malowaniem mojej Celicy przerabialem to samo. mialem lipnie przyklejona szybe przednia, po wyciaciu caly rancik to wielka rdza, lakiernicy musieli mi to zabezpieczyc szpachlowac malowac i dopiero wkleili szybe jak nalezy z uszczelka teraz mam 4lata spokoj, w tej celice co dzis ogladalem na 100% trzeba sie tym zajać jak najszybciej, poki nie bedzie wiekszego spustoszenia, na slupku od szyby przy pasarzeze juz kilka purchelków sie przez to pojawilo.....

Moim zdaniem szyba zamiennik i maska szpachel oznacza ze autko moglo miec przodem jakas przygode, ale pas przerdni cm po cm sprawdzony nie szpachlowany, nie widac oznak prostowania, podluznice od gory idealnie widac nie ma z nimi nic podejrzanego, na lewej od strony kierowcy delikatna korozja kilka cm kwadratowych.

Albo komus cos na maske spadlo z drzewa lub cos i uszkodzilo maske dlatego delikatnie szpachlowali i malowali oraz wuymieniali szybe kto to wie......... :roll:

ok na moje malo profesjonalne uszko i oko srubki pod maska wygladaja na nieodkrecane i nie ruszane gumki tak samo. silnik delikatnie mokry pod uszczelka zaworow, od gory innych wyciekow nie widzialem, ale jest ciasno bo silnik dosc duzy nie to co moje STI w 5gen :P ze wszedzie da sie zagladnac....

ok wnetrze, takie sobie, fotel kierowcy poszarpany przy boczku pewnie od wsiadania, tapicerka jak na 20lat bo tyle w 2018r bedzie mialo to autko nie jest zle. ale nakladki na progi jakies dziwne, na jednym nie ma nic zadnego napisu, a myslalem ze ma byc napis celica, a od strony pasarzera jest jakis dziwny napis tuningowy, jak by ktoś dokleił jakas listwe niby chromowana tuningowa, dla mnie wiocha, chyba ze tak ma byc w tym modelu??? :roll:

ok bagaznik, ciezko bylo odkrecic dojazdowke, wkoncu zaprzestalem prob, ale podloga w bagazniku nie wyglada na spawaną albo zardzewiala, wszystko cacy, no ale poleczka polamana na zaczepach, i sie nie trztma na sznureczkach, lata, brak elementu urwanego co eliminuje naprawienie, trzeba wymoenic na nową, a wiecie jak ciezko jest o poleczke bez dziur na glosniki ...... oj ciezko przerabialem temat w 5gen :mrgreen:

Cale plastyki bagaznika potrysowane megfa, watpie ze przez felgi ktore w niej leza zimowe, uwazam ze przez cale zycie w bagazniku bylo przewozone dosc duzo i przez to bagaznik bardzo brzydki jest.

Ok dalej, alusy 15cali i zimowe i letnie, szalu ni ma jak na 175HP u mnie w STI mam 15cali i wszyscy sie smieja ale mi wystarczaja do 1.6 105HP takie aluski, ale tutaj uwazam ze slabo to wyglada..... opony zimowe niby bierznik maja sprawdzilem rocznik 2010 wiec slabo opony na aucie zalozone letnie jescze niby bierznik mają ale rok 2010 a dwie oponki 2011 osobiscie jak bym chcial smigac szybko takim autem to wolalbym je wymienic....

od razu z felgami minimum 16cali do tego autka, to nie sti aby 15cali bylo 8)

nadkola od dolu nie wygladaja zle nie ma sie do czego docepic nie widac oznak korozji, nakldaki na progi uniemozliwily mi popukanie w progi niestety nie wypowiem sie.......

ok w srodku ciezko zamyka sie schowek przy kolanach pasarzera, zamyka sie ale strasznie ciezko nie za pierwsxzym razem.

dobra dalej idziemy, przekrecamy na zapłon, kontrolki sie zapalają, po uruchomieniu silnika gasną nie wszyustkie na raz, znaczy ze jest ok, nie sa podlaczone wszystkie do jednej lampki. wyskakuje do tylu zero kopcenia wiec jest elegancko, celica tak zimna silnik miala ze az mi zamrozila lapke, nie byla na 100% odpalana dzis, czemu???? bo ja 2h przed przybyciem zawiadomilem i sie umowilem na ogledziny, gdyby ktos zagrzal w tym czasie silnik, byl by delikatnie jescze chlodny przy dotknieciu. odpala od strzala mimo ze kilka dni pewnie nie ruszana. po 20min nadal po zagrzaniu silnika zero kopcenia, jest cacy. na silniku widac osad na kolektorze dolotowym, taki osad mi sie stworzyl jak konserwowalem moja Celice 3 miesiace bez odpalania silnika, wiec uwazam ze Celica dlugo stoi tutaj i raz na jakis czas ktos pewnie ją na chwile przepali. silnik jak silnik pracuje, nie trzesie sie, nie wydobywaja sie dziwne z niego odglosy, w sumie ciezko powiedziec na moje uszko jest ok, ale nie mam porowania z innymi jednistakmi tego typu 2.0, zawory moze delikatnie slychac po dodaniu gazu, ale nie jestem pewien, moze to normalny dziwke silnika, ale zawory pewnie i tak nikt nigdy tu nie ustawial a toyota zaleca co 40-50tys sprawdzenie luzów.

po odkreceniu na zimnym silniku ale juz uruchomionym koreczka chlodnicy zauwazylem powazny ubytek plynu chlodniczego, nie wiem czemu nie ma go, ale mysle ze z pol litra by weszlo, nie widzialem zadnychj wyciekow z węzy, nie wiem jak on zniknal, czy przepalona uszclka??? nie wiem nie znam sie, ale nie dymi na bialo, bąbelkow tez nie widze w odkreconej chlodnicy. Dla mnie to zagadka dlaczego brakuje troche tego plynu... tak czy inaczej plyn u mnie w celice jest zieolny mimo ze dawno wymienialem, a tu byl juz grubo stary bo brązowy taki...... pewnie dawno ie wymieniany......

ok klima, czy dziala???? nie znam sie na klimatyzacjach nigdy w autku nie mialem, grzanie dziala, po wlaczeniu ac i daniu na zimne pokretlo strasznie zimno sie zrobilo po kilkunastu sekundach, no i obroty wzrosly z 700obr na ok 1000, chyba jakies obciazenie jest, tak jak by cos sie uruchamialo i podnosilo obroty na biegu jalowym, po wylaczeniu ac czyli klimy obroty na jalowym spadaja do 700obr. wiec moze klima OK. co dobrze swiadczy na 20letnie autko. szyby dzialaja pstryczki kierunowkaszy lampy, wycieraczki, itp itd..... raczej nic nie przegapilem.... aaa nie wiem czy pisalem ale lampy wszystkie z napisami toyota, wiec nikt jakis heloixów czy innego gówna nie montowal.

ok jazda probna, kurcze i teraz tak, samochod nie telepie, jak dla mie zawias w dobrym stanie, ale cos jednak chrobocze, i nie wiem co nie moglem zlokalizowac dzwieku, moze to tylko hamulce ktore są zardzewiale bo malo kto tym smiga i porpostu musza sie przeszlifowac, a moze to cos innego....... nie wiem ale na 90% tak jak by chribotalo wlasnie przez tarcze ze rdza naszly poprzez nieuzywanie autka i klocki zanim je zeszlifuja to taki dziwek jest..... czasem mam taki dzwiek w Celice jak slabo nia smigam :) ale tak jak mowie nie dam uszy uciac ze to to.....

na poczatku na drodze tak jak by sciagalo fure na lewo, ale po wyjechaniu na idealnie prostą droge swiezo asfaltowana po puszczeniu kiery smiga prosto, po hamowaniu smiga prosto bez trzymanki, przy przyspieszaniu bez trzymanki smiga prosto. profil to 205x cos tam x15 moim zdaniem na 15cali max to 195 moze przez to delikatnie wydawalo sie ze sciaga na mini koleinach... kto wie.....

po zagrzaniu silnika delikatnie przycisnalem do 5tys obr, jak dal mnnie nie ma wgniatania w fotel, myslalem ze taki silnik lepiej chodzi, ale nie znam sie nie mam porownaia z innych celic z tym silnikiem. czy tak wlasnie powinien chodzic i przyspieszac czy nie, na pewno wszystkich lewym pasem wyprzedzilem :) wiec jako tako to jedzie, zadnych przerw nie ma w mocy, dziur przy dodawaniu gazu gwaltownie ani nic, biegi milo sie zmienia, kurcze lepiej niz w mojej sti, sprzeglo ok.

potem powrot na placyk, jescz raz otwarcie silnika juz rozgrzanego, silnik milo przyjemnie pracuje, nie widac aby cos zaczelo trzeszczec cykac czy cos, moim zdaniem ok.

wjazd na kanal, tlumik zdrowy, w stylu belka pod zderzakiem rdza, drazki zawiasa tylniego rdza, sanki rdza, normalka, ale do ogarniecia, ogolnie od dolu podloga wyglada ok, sa jakies tam ogniska korozji do zeszloifowania i profesjonalnego zajecia sie tym, w mojej celice mialem grubo gorzej i poradzilem sobie do dzis robie tylko tyci tyci poprawki co roku i autko przezyje grube lata, w corolli mojej jest zgroza ale w trej ogladanej celice delikatna konserwacja by zalatwila sprawe, podloga od dolu wyglada bardzoi dobrze, progi od dolu tez, ale nie moglem sie dostac do progow zewnetrznych ktore sa nakladkami przysloniete, nie wypowiem sie........ od przodu ok, podluznice ok, od dolu skrzynia sucha, ale silnik nie....

ciasno jak diabli, ale moim zdaniem silikon na laczeniu miski olejowej z blokiem przecieka jak diabli, caly mokry, do tego leje sie chyba z pompy wspomagania, i to dosc powaznie, scieka po wszystkim, do tego delikatna plamka oleju cieknie z gory silnika od strony przegrody silnika, nie ma dostepu, prawie zlamalem nadgarstek aby dac tam lampke z telefonu, nie wiem z czego to cieknie, moze wlasnie z pokrywy zaworow, bo co tam innego jest chyba juz nic niema od tylu na tym silniku........

:roll: no i chyba tyle wiecej nie kojarze, nie wiem czy wszystko CI napisalem, a nr vin zgadza sie z dowodu rejestracyjnego z tym co na grodzi.....

CHyba tyle Panie kolego. chyba tyle.

ok podsumowanie moje , czy ja bym wzial dla siebie tą Celice???? :roll: bal bym sie braku chlodziwa w chlodnicy, ale jesli bym dolal do pelna przejechal bym z handlarzem ok 30km i po ostudzeniu silnika by nie znikl to nie skreslal bym autka. owszem wycieki trzeba ogarnac, z szyba przednia tez. zadnbac o autko poleczki pierdoly..........

Autko ma 20lat od stycznia 2018 trzeba pamietac ze nie znajdziemy idealu.

Ja bym bral ale ie za tą cene co jest wystawiona.

Mysle ze dla mnie uczciwa cena tego egzemplarza, patrzac ze ma lipne fele i tez by trzeba bylo wydac ze 2000zl na nowe, mysle ze uczciwie bym zaproponowal za ten egzemplarz 7500zl. dolozyl bym w dopiesczenie jej 3tys, potem nowe fele za 2000zl i naprawde byla by fajna fura.

ostatnio na forum gt sprzedal sie dosc szybko klubowicza chyba za 7900 moim zdaniem cena handlarza ktora jest to grubo za wysoka, bo autko trzeba dopiescici i oddac mu serce.

ale to tylko moje zdanie. kazdy moze miec inne.

UWAGA!!!!!!

nie biore odpowiedzialnosci, za opis wyzej, nie biore odpowiedzialnosci jesli okazalo by sie ze z silnikiem jest jednak cos zle, bo ja sprawdalem tylko na ucho, oraz obroty ze nie falują, profesjolane sprawdzenie silnika to by przydalo sie kompreche zmierzyc, nie biore odpowiedzialnosci za ogledziny, gdybys zdecydowal sie tu przyjechac, i mial bys inne zdanie niz ja co do ogledzin. Jescze raz mowie ze jeden czlowiek zobaczyc cos a inny cos innego......

Decyzje zostawiam Tobie i Ty bedziesz odpowiedzialny za dalsze decyzje jakie podejmiesz do tego egzemplarza.

Jescze raz mowie autko jak na swoje lata jest ok ale wymaga dobrego porzadnego dopieszczenia. za ta cene na pewno odpada, ale rynek zweryfikuje cene tego egzemplarza mysle juz za kilka miesiecy, no chyba ze ktos sie grubo napali i łyknie za obecna cene :mrgreen: w co watpie.


Aaaa..... Oczywiscie handlarz jak byl by mega uczciwy to mogby napisac o tych wyciekach z pod dolu silnika, o polamanych poleczkach, oraz o szpachli, bo nie wierze ze ma tyle fur na handel i ze nie mierzy och miernikiem, ale wiesz jak jest, napisal by szczerze wszystko to by nikt nie przyjechal ogladnąc. Poza tym trzeba sobie zdawac sprawe ze jednak autko swoje lata ma i nie znajdziemy idealu , chociaz po kilku latach predzej czy pozniej cos sie pojawi z klubowych celic i trzeba wtedy szybko atakowac.

Ta Celica stoi na krakowskich blachach, osobiscieuwazam ze On kupil to auto za 6-7tys dolicza 5tys wiecej i probuje sprzedac z duzym zyskiem... :roll: Jak kazdy handlarz :mrgreen:

[ Dodano: 17-11-17, 17:37 ]
Tak jak pisalem, cene zweryfikuje rynek.... z ceny 12800 zrobilo sie juz 1000zl mniej. Do wakacji będzie przyzwoita cena za ktorą bedzie mozna rozwazyc kupno tego egzemplarza. :mrgreen:

[ Dodano: 13-12-17, 20:29 ]
Cena topnieje szybciej niż lodowce na antarktydzie :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Wersja forum PDA/GSM

CELICA-CLUB POLAND © 2003-2017
Wszystkie materiały zawarte na stronie oraz forum dyskusyjnym są własnością CELICA-CLUB POLAND oraz ich autorów. Kopiowanie ZABRONIONE.